Pytałem o jakias alternatywe dla accessa bo moja baza juz po malutku wysiada. Zgodnie z poradami zainstalowałem firebirda i oczywiście pierwszą rzeczą było sprawdzenie wydajnoci. Zrobilem mala poindeksowana tabelke w Firebirdzie i w Accessie (tabele identyczne). Potem napisalem szybkiego klienta ktory robi razy insert INTO (wiadomo indeksy spowaniaja i o to chodzi) do Firebirda i Accessa. Klient napisany w VB. Z firebirdem łacze sie poprzez odbc (ADO) a z acessem przez MS DAO. W accesie wykonywałem po kolei SQL (funkcją execute) a w FB napisałem prostacka procedurkę skladowaną i wywoływałem ją razy.
wyniki nastepujące : Zapis rekordów w Access trwał 2 (dwie) sekundy Zapis rekordów w FireBird trwał 23 (dwadzieścia trzy) sekundy
Baza firebird z nieznanej przyczyny zwiększyła wielkośc pliku do 3.6 GB.
jestem załamany, miało byc szybciej a jest masakra, 2 dni w plecy bo do tej pory nie miałem nic wspolnego z FB wiec musiałem go zainstalować nauczyc sie podstaw a rezultat jak widać.
Może macie jakieś pomysły albo wytłumaczenie tej sytuacji ?
pozdrawiam CYSTERNA
Jak to jest z ta wydajnoscia
Zapis rekordów w Access trwał 2 (dwie) sekundy Zapis rekordów w FireBird trwał 23 (dwadzieścia trzy) sekundy
Commit po każdym insercie? To wymaga odbudowania indeksów. Wrzuć to w ramach jednej transakcji.
jh
Może macie jakieś pomysły albo wytłumaczenie tej sytuacji ?
e.wp.pl pisze:
Profiler Twoim przyjacielem, ale jak znam zycie to zapewne dla firebirda commitowales po kazdym insercie lub procedurze stad tez taki wynik czasowy, bo serwer odbudowywal za kazdym razem indeksy. Wystarczy puscic to w jednej transakcji i indeks odbuduje sie raz na zakonczenie operacji i wtedy mozesz ocenic szybkosc :)
pozdrawiam, Przemek O.
Zrobilem mala poindeksowana tabelke w Firebirdzie i w Accessie (tabele identyczne). Potem napisalem szybkiego klienta ktory robi razy insert INTO (wiadomo indeksy spowaniaja i o to chodzi) do Firebirda i Accessa.
e.wp.pl pisze:
W ten sposób nie testujesz wydajności FB, tylko złączenie wielu różnych czynników do kupy. Miałem ci wcześniej napisać, że problemem Jeta nie jest wydajność (w pewnym zakresie), ale nie chciałem cię zniechęcać, bo trend obrałeś słuszny :-)
artur